Pokonaj emocjonalne obżarstwo- teraz i na zawsze!
Jesteś emocjonalnym obżartuchem? Cóż, niemal każda z nas, przynajmniej czasami sięga po jedzenia jako po lek na zmartwienia, troski, nudę, złość, irytację, i jakąkolwiek inną negatywną emocję, która może wymagać szybkiej reakcji.
Emocjonalne obżarstwo w najprostszym ujęciu oznacza zwrócenie się w stronę żywności w celu rozwiązania problemów emocjonalnych.
To z kolei oznacza, że jesz nie wtedy, kiedy jesteś głodna- fizycznie głodna- ale wtedy, gdy czujesz głód pewnych emocji.
I niestety, żywotność, którą wybieramy w takich chwilach jest w 99,9 procentach przypadków bogata w kalorie i tłuszcz, a do tego nie zapewnia zbyt wielu składników odżywczych.
To, że od czasu do czasu leczysz emocje jedzeniem nie jest powodem do paniki. Jednak, jeżeli uczynisz z pożywiania regularnie przyjmowany lek na problemy emocjonalne, nie tylko możesz doprowadzić do ich pogłębienia, ale także zrujnować odchudzanie i każdą, nawet najlepszą dietę odchudzającą.
Na szczęście istnieje bardzo wiele metod na pokonanie emocjonalnego obżarstwa. Dziś przedstawimy jedną z nich.
Wyznacz sobie cel na następne kilka tygodni. Niech będzie to pokonanie emocjonalnego obżarstwa i rozwiązanie problemów emocjonalnych, które się do niego przyczyniają.
Przez pierwsze kilka dni wyłącznie obserwuj. Kiedy sięgasz po jedzenie? Staraj się za każdym razem, gdy włożysz coś do ust, zanotować towarzyszące jedzeniu emocje. Jesteś smutna? Samotna? Znudzona? Zirytowana czekaniem aż coś się wydarzy? Czujesz się w potrzasku? W beznadziejnej sytuacji? Ktoś Cię denerwuje? Masz czegoś lub kogoś dosyć? Czujesz, ze nie spełniasz czyichś oczekiwań? Czujesz się gorsza? Czujesz się skrzywdzona? Czujesz się odrzucona?
Cokolwiek by to było, musisz zdać sobie z tego sprawę. W niektórych przypadkach już to może okazać się niezwykle pomocne- w innych możesz odkryć, ze potrzebujesz pomocy specjalisty.
I nie panikuj- wizyta u profesjonalnego psychologa lub psychiatry w niczym nie będzie przypominać tego, co widzisz na filmach0 jeśli trafisz do dobrego lekarza, czasami wystarczy nawet jedna wizyta, by ustawić życie z powrotem na właściwy tor.
Drugi etap to kontrolowanie emocjonalnego obżarstwa. Tak, możesz kontrolować emocjonalny jedzenie.
Wystarczy, że opracujesz plan radzenia sobie z negatywnymi emocjami w sposób inny, niż jedzenie.
Spójrzmy prawdzie w oczy- kiedy ostatni raz byłaś na masażu, odwidziałaś kosmetyczkę fundując sobie jakiś wymyślny zabieg, wyszłaś do muzeum lub galerii, byłaś w kinie z kimś bliskim* (większość mam i przyjaciółek uwielbia chodzić do kina w babskim towarzystwie, choć rzadko się do tego przyznają) wzięłaś kąpiel z płatkami róż, zrobiłaś sobie manicure i pedicure, albo kupiłaś sobie płytę z gimnastyką, a co ważniejsze- ćwiczyłaś przy niej?
Spójrzmy prawdzie w oczy- jest co najmniej kilka miliardów rzeczy, które mogłabyś robić, by pokonać niechciane emocje skuteczniej, niż gdy sięgniesz po jedzenie. Wystarczy, że chwilę pomyślisz. A gdy już opracujesz swój zestaw, zapraszamy do podzielenia się uwagami w postaci komentarza lub wpisu na forum.
*zapomnij o popcornie, wiaderku Coli i jakichkolwiek przekąskach. Usiądź tam, gdzie nikt nie będzie kusił Cię zapachem jedzenia i ciesz się chwilą!
| « poprzednia | następna » |
|---|


Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.