4 produkty, które w diecie powinny mieć organiczne pochodzenie

Choć kupowanie organicznych produktów wiąże się z większymi wydatkami, niekiedy warto zrezygnować w zakupów w supermarketach i wybrać się do sklepu ze zdrową żywnością.

Zwłaszcza, jeśli chodzi o zdrowie, nie należy oszczędzać.

A pewne produkty, mimo naszych najszczerszych chęci, mogą przynieść więcej szkody niż pożytku, jeżeli są uprawiane w niewłaściwy sposób.

Truskawki kupowane w supermarkecie lub z niewiadomego źródła, najczęściej są przeładowane pestycydami.

Szczególnie jeżeli kupujesz je poza sezonem, możesz spodziewać się, że ilość pestycydów i środków grzybobójczych, używanych przy ich uprawie znacznie przewyższa witaminy i minerały.

Dlatego jeżeli nie masz okazji kupić ich w sklei ze zdrową żywnością lub zebrać na działce, najlepiej w ogóle wyklucz je z diety i poczekaj na sezon.

Natomiast w sezonie przygotuj przetwory i zamróź odpowiednią ilość na jesień i zimę.

Seler kupowany w supermarketach jest przeważnie zbyt mocno nawożony i pełen chemikaliów.

Brzoskwinie nie rosną w naszym klimacie tak chętnie jak jabłka.

Dlatego kupując piękne, okazałe owoce w supermarketach, zastanów się czasem, jakim cudem wytrzymują transport i tak długo zachowują świeżość.

Bynajmniej nie jest to cud natury, ale raczej ogromne ilości toksycznych pestycydów.

Organiczne brzoskwinie zawierają ogromne ilości witaminy C, której brakuje w sztucznie hodowanych.

Organiczne pomidory zawierają ponad dwukrotnie więcej flawonoidów niż ze sztucznych upraw.

Dzięki temu są w stanie obniżyć ciśnienie krwi, zapobiegać chorobom serca i zawałom.

Wobec powyższego, może czasem lepiej jednak zapłacić kilka złotych więcej i mieć pewność, że nasza dieta jest zdrowa, a produkty, które się w niej znajdują naprawdę pomagają bardziej niż szkodzą.


Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

DOŁĄCZ DO NAS NA Facebook'u!

Wyszukaj artykuł: