Czy zielona herbata w diecie może mieć negatywne działanie?
Po dziś dzień, jedynym znanym negatywnym efektem ubocznym picia zielonej herbaty jest bezsenność, spowodowana zawartą w zielonej herbacie kofeiną.
Mimo wszystko, zielona herbata zawiera znacznie mniej kofeiny niż kawa: w przybliżeniu trzydzieści do sześćdziesięciu mg w filiżance, podczas gdy kawa w jednej filiżance zawiera około stu mg kofeiny.
Wpływ i działanie zielnej herbaty poddawano wielu testom i badaniom.
Na przykład, amerykański magazyn Herbs for Heath (Zioła dla Zdrowia) cytuje japońskie badania stwierdzające, że ludzie, którzy wypijali dziesięć filiżanek zielonej herbaty dziennie są w stanie powstrzymać raka i wyleczyć nowotwory znacznie skuteczniej niż osoby wypijające mniej niż trzy filiżanki dziennie.
W trzech filiżankach zielonej herbaty jest około 240 - 320 mg polifenoli, wspomagających leczenie nowotworów.
Natomiast badania przeprowadzone przez Uniwersytet w Cleveland zakończyły się wnioskiem, iż wypijanie czterech lub więcej filiżanek zielonej herbaty dziennie pomaga zapobiegać reumatyzmowi stawów i zmniejszeniu objawów choroby w przypadku jej występowania.
Japońscy badacze z Saitama Cancer Research Institute wykazali natomiast, że wśród kobiet pijących około pięciu filiżanek zielonej herbaty dziennie jest znacznie mniej przypadków występowania raka piersi, a jeżeli się pojawia, choroba ma znacznie łagodniejszy przebieg.
Niestety bardzo trudno powiedzieć, ile w rzeczywistości polifenoli może zawierać filiżanka przygotowana z jednej saszetki zielonej herbaty znanych marek.
Czy należy wypijać aż dziesięć filiżanek, by zobaczyć efekty?
Niekoniecznie, jeżeli postawimy na
naturalną, zwykłą herbatę ze sklepu ze zdrową żywnością, lub azjatyckiego.
Wówczas niesamowite działanie przeciwrakowe, odchudzające i wzmacniające zauważysz już przy czterech filiżankach dziennie.
Pamiętaj jednak, żeby ostatnią porcje spożyć najpóźniej na 4 godziny przed snem, w przeciwnym razie, możesz mieć problemy z zaśnięciem.
| « poprzednia | następna » |
|---|


Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.