Tłuszcze trans- jedyna żywność, która nigdy nie powinna znaleźć się w Twojej diecie

Nie jest żadnym odkryciem stwierdzenie, że tłuszcze typu trans są niezdrowe i należy ich unikać jak ognia. Media informują o tym od wielu lat i coraz częściej nawet na produktach pojawiają się znaki mówiące, iż dana żywność nie zawiera trujących związków.
Ale czym tak właściwie są tłuszcze trans? I co robią w naszym jedzeniu?
Zapewne wiesz, że tłuszcze trans są odmianą tłuszczów nienasyconych.
Stanowią około 3 do 5 % naturalnych tłuszczów pochodzenia zwierzęcego- produktów mlecznych i mięs- wołowiny i baraniny.
Jednak powszechnie w naszej diecie występują dzięki półsyntetycznie otrzymywanym tłuszczom roślinnym- zwłaszcza margarynie, masłach roślinnych- uzyskiwanych przez częściowe uwodornienie naturalnych olejów.
Proces ten polega na dodanie do płynnej, naturalnej formy tłuszczu wodoru pod wysokim ciśnieniem.
Co tłuszcze trans robią w pożywieniu?
Przede wszystkim pomagają producentom zarobić więcej poprzez sprzedaż taniego tłuszczu zamiast jego pełnowartościowych, naturalnych i bezpiecznych dla zdrowia odpowiedników. Gastronomia pokochała tłuszcze trans, ponieważ można je długo przechowywać (naturalne produkty psują się szybciej, niż sztuczne).
Dodatkowo, można je spokojnie przechowywać w temperaturze pokojowej. Ponieważ wyjęte z lodówki sprawiają mniej kłopotu, świat przyjął je z otwartymi ramionami. Trafiły do większości mrożonych produktów, stały się składnikiem gotowych dań i mało kto zapytał, jaki jest koszt takiej "wygody".
Tłuszcze trans- negatywny wpływ na zdrowie
Tymczasem, cena, jaką przyszło zapłacić za kulinarne lenistwo i oszczędność okazała się bardzo wysoka. Negatywny wpływ tłuszczów trans na zdrowie jest tak wielki, że w większości państw nie tylko nakazano wyraźne oznaczenie ich zawartości w danych produkcie, ale także zabroniono sprzedaży żywności, która zawiera w składzie zbyt dużo trujących substancji.
Dlaczego są aż tak niebezpieczne? Cóż:
- według współczesnych badań naukowych, częste spożywanie tłuszczów trans dwukrotnie zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi u kobiet;
- tłuszcze typu trans powodują wzrost stężenia "złego cholesterolu" we krwi, a tym samym zwiększenie ryzyka występowania i rozwoju chorób miażdżycowych;
- jednocześnie udowodniono, ze tłuszcze trans obniżają poziom "dobrego cholesterolu", co definitywnie każe przerwać bezsensowną debatę nad wyższością margaryny nad masłem. Masło wygrywa bez dwóch zdań.
- zwiększają ryzyko rozwoju nowotworów;
- zwiększają prawdopodobieństwo zachorowania na cukrzycę;
- przyczyniają się do komplikacji podczas ciąży;
- powodują tycie i odkładanie tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha;
- uszkadzają komórki mózgu, powodując osłabienie pamięci i choroby umysłowe;
- powodują występowanie chorób neurologicznych;
- powodują choroby serca.
Ich negatywne działanie wynika przede wszystkim z budowy chemicznej- ich rozkład trwa długo i bardzo wolno usuwane są z krwi, co daje im mnóstwo czasu na osiadanie na ścianach tętnic.
Eksperyment na koczkodanach
51 koczkodanów poddano eksperymentowi, w którym zastosowano dietę o identycznej ilości kalorii na dobę. 35% energii pochodził z tłuszczu, co miało spowodować utrzymanie stałej wagi i zapobiegać tyciu. 50% małp uczestniczących w badaniu otrzymywało 8% kalorii z tłuszczów trans.(odpowiednik jednego cheeseburger menu z frytkami). Druga grupa otrzymywała 8% kalorii w postaci "zdrowych", nienasyconych tłuszczów.
Eksperyment trwał 6 lat (6 lat u koczkodana to 20 "ludzkich" lat).
W przypadku małp spożywających "zdrowe" tłuszcze nienasycone, zaobserwowano zwiększenie masy ciała o 1,8 %.
Koczkodany karmione tłuszczami trans przytyły o średnio 7,2 %. Mimo starań naukowców, zwierzęta tyły.
Mało tego, tkanka tłuszczowa odłożyła się w rejonie brzusznym- miejscu najbardziej niebezpiecznym dla zdrowia.
Małpy z grupy "trans" miały w rejonie brzusznym o ponad 30% więcej tłuszczu, niż grupa karmiona tłuszczem nienasyconym.
Dodatkowo, dieta bogata w tłuszcze trans:
- spowodowała podniesienie poziomu glukozy we krwi małp
- koczkodany stały się oporne na insulinę i rozwinęły się u nich początki cukrzycy.
W przypadku ludzi, mało kto odważyłby się na podobne badanie, jednak można się domyślić, jak bardzo podobne i jak bardzo przerażające byłyby ich wyniki.
Jakich produktów unikać w diecie?
Choć rozwiązanie problemu tłuszczów- morderców wydaje się banalnie proste- należy je wyeliminować z diety- w chwili, gdy ich produkcja i wykorzystanie w gastronomii jest bardzo opłacalna- łatwiej powiedzieć, niż zrobić. Choć na całym świecie podjęto już kroki, by ograniczyć spożycie olejów utwardzanych wodorem, są one nadal powszechne. Można je znaleźć nie tylko w
- margarynie
- maśle roślinnym, ale także w :
- ciasteczkach, zwłaszcza gotowych, dostępnych powszechnie na stacjach benzynowych,
- wszelkiego rodzaju fast foodach:
- frytkach
- chrupkach, chipsach, krakersach
- batonach czekoladowych
- słodyczach
- wypiekach (bardzo poprawiają smak ciast)
- płatkach kukurydzianych
- zupach w proszku
Jak się chronić?
Choć większość rządów już zaczyna walczyć z niezdrowymi tłuszczami, Polska stoi daleko w tyle.
Dlatego konieczne jest dokładne czytanie etykiet i omijanie szerokim łukiem wszystkiego, co zawiera w składzie (nawet na szarym końcu) substancje zwane:
- tłuszczami trans
- tłuszczami uwodornionymi
- olejami uwodornionymi
- olejami utwardzanymi lub olejami częściowo utwardzonymi
- tłuszczami utwardzanymi lub tłuszczami częściowo utwardzonymi
- izomerami trans.
| « poprzednia | następna » |
|---|

