Dlaczego Twoje odchudzanie spowolniło?

Wylewasz siódme poty podczas sesji treningu kardio, ale wciąż masz wrażenie, że dodatkowa warstwa tłuszczu nawet nie drgnęła, nie mówiąc już o znikaniu..

Niespodzianka.

Być może za zaistniała sytuację należy obwiniać właśnie Twój trening.

Okazuje się bowiem, że istnieje sześć powszechnych mitów i błędnych opinii dotyczących treningu, które bardzo skutecznie mogą zahamować Twoje wysiłki związane z odchudzaniem.

Wiele kobiet błędnie przyjmuje, że 30 minut ćwiczeń zmieni ich ciała, ale niestety nie jest to takie proste i nie dzieje się automatycznie. Choć prawdą jest, że jeżeli się odpowiednio skoncentrujesz i odpowiednio dobierzesz zestaw ćwiczeń, możesz osiągnąć spektakularne wyniki.

Dzisiaj przedstawiamy błędy, których należy unikać.

1. Prawidłowa technika jest bardzo istotna

Ćwiczenia o wysokiej intensywności pozwalają spalać setki kalorii, ale nie licz na cuda, jeżeli zawiesiłaś się na poręczach bieżni i ledwo przebierasz nogami.

Koniecznie skoncentruj się na prawidłowej postawie i technice, nawet kosztem obniżenia intensywności.

Dzięki temu zaangażujesz więcej mięśni, a w konsekwencji będziesz spalać więcej kalorii i tłuszczu.

To samo dotyczy treningu siłowego. Udowodniono na przykład, ze jeżeli ćwiczysz z obciążeniem, możesz spalić o 50 kalorii więcej podczas godziny, wykonując ćwiczenia stojąco, zamiast siedzieć.

Badania potwierdzają także, ze prawidłowa postawa podczas treningu pozwala ciału przyjąć więcej tlenu, dzięki czemu, Choć trening wydaje się łatwiejszy, spalasz znacznie więcej kalorii.

Co zrobić: Zwolnij i stań prosto

Co zyskasz: Spalisz nawet 50 kalorii więcej w ciągu jednaj sesji

2. Pamiętaj o nawilżeniu

Wciąż słyszymy o konieczności wypijania przynajmniej ośmiu szklanek wody dziennie, jednak gdy przychodzi co do czego, zapominamy nawet o czterech.

Tymczasem prawie każda komórka w ciele składa w pewnym stopniu z wody-bez niej nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować, a już tym bardziej prawidłowo działać podczas ćwiczeń.

Odwodniona podczas ćwiczeń szybciej się męczysz i spowalniasz tempo przemiany materii- ćwiczysz słabiej i mniej efektywnie, co przekłada się na spowolnienie efektów odchudzania.

Co zrobić: Wypij przynajmniej dwie szklanki ody na 2 godziny przed każdym treningiem.

Co zyskasz: Więcej energii, większą wytrzymałość i efektywniejszy trening.

3. Nie czytaj na bieżni

Tak, godzinny spacer w zatłoczonym klubie fitness może być nudny.

Tymczasem okazuje się, że czytanie podczas ćwiczeń osłabia koncentrację, spowalnia i psuje postawę.

Magazyny i książki to dopiero wierzchołek góry lodowej- jedna na 10 osób korzystających z bieżni czyta podczas treningu sms-y lub odbiera pocztę na telefonie komórkowym.

Staraj się tego unikać, nawet, jeżeli poza treningiem masz niewiele czasu na ukochany magazyn.

Zamiast tego, włącz kilka szybkich piosenek.

Naukowcy z Uniwersytetu Brunel w Londynie odkryli, że osoby uprawiające jogging, które podczas treningu słuchały szybkiej, rytmicznej muzyki (ciekawostka: na ich top-liście królowała Madonna), ćwiczyły do 15% dłużej - i robiły to skuteczniej.

Co zrobić: Słuchaj muzyki podczas treningu

Co zyskasz: Spalasz o 15% więcej kalorii

4. Jeśli nienawidzisz swojego treningu, czas to zmienić

Nieważne ile kalorii spalasz podczas jednej sesji, jeżeli nie cieszysz się ruchem, nie oczekuj spektakularnych efektów i nie obwiniaj się o brak wytrwałości.

Pomyśl o tym w ten sposób: jeżeli spalisz 300 kalorii za każdym razem kiedy ćwiczysz, opuszczenie jednej sesji tygodniowo daje 1,200 kalorii miesięcznie- dwa kilogramy rocznie.

Wniosek?

Nie możesz sobie pozwolić na rezygnację z ćwiczeń, musisz je pokochać i nie wyobrażać sobie bez nich życia. Okazuje się, że to nie tylko możliwe, ale całkiem przyjemne i wielu (szczupłym!) kobietom sprawia wielką frajdę.

Zamiast tego, znajdź sport, który zechcesz uprawiać.

I nie kiwaj głową z niedowierzaniem, nawet jeśli na w-fie w szkole byłaś zawsze zwolniona z zajęć, albo wybierano Cię jako ostatnią do zbijaka a od siatkówki miałaś tylko poobijane nadgarstki, nie oznacza to, że nienawidzisz ruchu.

Możesz, owszem, nie lubić konkretnych dziedzin sportu.

Możesz nie lubić aerobiku z wrzeszczącą trenerką lub ćwiczeń na siłowni z trenerem, który przypomina oficera SS.

Możesz dostawać szału, gdy Twój instruktor jogi zaczyna sennym głosem opowiadać o różowych kryształach i może przez ostatnie kilka(naście) lat, mimo dobrych intencji trafiałaś na nieodpowiednie dla Ciebie zajęcia.

Jednak na pewno- pisze to z całą odpowiedzialnością i świadomością własnych przeżyć- istnieje aktywność fizyczna, która możesz pokochać.

Mogą to być piesze spacery, tenis, joga, taniec (na przykład brzucha), Pilates, kick- boxing… opcji jest tak wiele, że na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Co zrobić: Wybierz taki trening, podczas którego będziesz się dobrze bawić. Bądź wybredna. Sprawdź różne kluby, różne zajęcia, różne treningi na DVD, różnych trenerów. Czasem nawet najwspanialszy trening może zostać zepsuty przez nieodpowiednią osobę, a także odwrotnie- dobry trener rozkocha Cię w zajęciach, o których w życiu nie pomyślałabyś, że mogą być zabawne.

Co zyskasz: Stracisz przynajmniej 2 dodatkowe kg w ciągu roku.


Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

DOŁĄCZ DO NAS NA Facebook'u!

Wyszukaj artykuł: